Etykiety

3FALA (4) AKTORZY (13) analog (3) ARCHITEKTURA (15) AUTA (1) AUTO (2) cieszyn (4) CZECHY (26) ELA (1) FILMOWO (33) FOTOGRAFIE (58) GRAFFITI (4) hacele (2) HISTORIA (16) KINO NA GRANICY (10) KONKURS (3) KORA (2) KSIĄŻKI (71) LISTY (2) lomo (30) lomografia (8) ŁODYGOWICE (6) MOTOR (2) MUZYKA (8) nurkowanie (2) OSOBISTE (27) pióra (2) PKP (2) POCZATEK (1) POCZTÓWKI (9) PODRÓŻE (17) PRAHA (29) PRASA (1) prl (12) STAWKOLOGIA (9) sverak (2) TEATR (3) winyle (4) ZNALEZISKA TARGOWE (28) żywiec (8)
Instagram

Książki pod strzechy.

Pod strzechy, bo nie tylko dla mnie. Książka to piękny prezent, trwały, wręcz wieczny w porównaniu z tym co obecnie się wręcza. Nawet jesli nie zostanie przeczytana to pozostaje w domu. Leży gdzieś na półce a nawet migruje z nowym właścicielem jeśli ten zmienia mieszkanie. Poza tym daje możliwość przemycenia intymnej dedykacji w zawoalowanej formie, słowami które nie przeszły by przez gardło w cztery oczy. Można dyskretnie zaznaczyć ołówkiem wersy opisujące nasze mniej lub bardziej bliskie relacje z obdarowaną osobą. Życzenia... pragnienia...
Targowe exploracje nie mogą zakończyć się porażką. Czuję niesmak kiedy nie mogę niczego dla siebie znaleźć. A dziś własnie się obłowiłem, jeśli można to tak nazwać.
 Literatura na świecie.
1987/12 - Gnoza... Prokopiuk, Nowosielski, Salman Rushide...
1985/5 - Kertesz-"Czas nieistnienia" fragm.
              Halina Janaszek-Ivanickowa "Heroikomiczna epopea Jaroslava Haska" (pisow. oryg.)
               spór o nowego Szwejka czyli za i przeciw przekładom Hulki i Waczkowa                        
                Józef Waczków-"Historyczny obraz pewnej epoki", o wyższości ducha utworu nad literą oryginału  
                Zdenek Pluhar-"O szóstej wieczorem w Astorii" fragm. książki o przyjaźni maturzystów drugiej wojny i ich losów do lat sześćdziesiątych.
                 Churchil-"Druga wojna światowa" fragm.
Stare rozmówki czeskie. WP, a na końcu errata na całą stronę, czyli "omyłki znalezione w druku"









Kilka lat temu (2008r) Kacha zaprosiła mnie do Teatru Polskiego w Bielsku na spektakl "Przygody dobrego wojaka Szwejka" z Grzegorzem Halamą w roli Szwejka. Pan Józek hodowca kurczaków był doskonałym wyborem do obsadzenia głównej roli. Pod pewnymi względami te postacie są bardzo do siebie podobne. Widzą świat inaczej niż my. Wiem że porównanie niczego nie udowadnia ale w sztuce brakowało mi pewnej lekkości jak w filmie. Nawet owe pieskie kurtyzany zgrabnie przebierające nóżkami okazały się tylko chwilowym zauroczeniem. Byłem zobaczyłem i film (1957-58) z Rudolfem Hrusinskym będzie nadal moim ulubionym.











Komplet prozy iberoamerykańskiej z przeznaczeniem na prezent dla pewnej Doroty z życzeniami dalszych lingwistycznych sukcesów.


1 komentarz:

  1. pewna dorota serdecznie pozdrawia i dziekuje za prezent,jest mi bardzo milo ,sympatyczny gest od faceta z fantazja,blog niesamowity!gratulacje i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń