Etykiety

3FALA (4) AKTORZY (13) analog (3) ARCHITEKTURA (15) AUTA (1) AUTO (2) cieszyn (4) CZECHY (26) ELA (1) FILMOWO (33) FOTOGRAFIE (58) GRAFFITI (4) hacele (2) HISTORIA (16) KINO NA GRANICY (10) KONKURS (3) KORA (2) KSIĄŻKI (71) LISTY (2) lomo (30) lomografia (8) ŁODYGOWICE (6) MOTOR (2) MUZYKA (8) nurkowanie (2) OSOBISTE (27) pióra (2) PKP (2) POCZATEK (1) POCZTÓWKI (9) PODRÓŻE (17) PRAHA (29) PRASA (1) prl (12) STAWKOLOGIA (9) sverak (2) TEATR (3) winyle (4) ZNALEZISKA TARGOWE (28) żywiec (8)
Instagram

Katowickie kielichy w Bielsku?

                                                                  Z notatnika mieszczucha
Historia remontu i przebudowy dworca kolejowego w Katowicach jest znana wszystkim którzy maja choć odrobinę pojęcia o architekturze. Ta odrobina to chociażby chęć uniesienia głowy znad chodnika. Chwila zatrzymania wzroku na murze, domu, ścianie czy bramie...
Stary dworzec zniknął, ale nie w mojej pamięci. Tym bardziej że w nowym jeszcze nie byłem,  więc nie będę się na jego temat rozpisywał bo każdy ma inne zdanie na temat jego nowej formuły.
Stary łączy się z wieloma dobrymi wspomnieniami podróżniczymi. Nowy przegrał z autem.

Pewnego poranka zmuszony byłem wracać do domu koleją żelazną z bielska właśnie. Było ciepło i słonecznie choć to była 7:00  rano. Mając dużo czasu do odjazdu pociągu spacerowałem po dworcu. Poszedłem na drugi, odległy jego koniec gdzie nigdy nie byłem a przez sześć lat jeździłem do szkoły i nieraz się nudziłem w oczekiwaniu przepełnionego lub opóźnionego.
Przejście podziemne na najdalsze perony okazało się mroczne i brudne jak to w Katowicach. Szybko wyszedłem na wschodnią stronę słońca.
Kiedy stanąłem w pewnym oddaleniu od wyjścia zauważyłem małe podobieństwo, taką miniaturę, zadaszenia wyjścia z podziemia do tego jakie podtrzymywało sklepienie holu dworca w Katowicach. Podobieństwo to może za duże słowo ale jedno spojrzenie wystarczyło by katowicki dworzec powrócił w krótkim wspomnieniu.




Olympus 35rc analog Ilford HP5+ Xtol 1:1

1 komentarz:

  1. Wspomnień czar... i do tego te cudowne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń