SZURENS - kołonotatnik

PRL semtyment, fotgrafia analogowa, medium format, literatura i film, starocie i czytanie, milczenie i myślenie.

niedziela, 29 stycznia 2017

Idźcie na Patersona.

›
Jeżeli macie odrobinę cierpliwości, a w życiowym pośpiechu dostrzegacie piękno rzeczy zwykłych, które mijacie co dnia... idźcie na Patersona...
piątek, 27 stycznia 2017

Prezenty niespodziewane.

›
Listonosz dzwoni dwa razy. Pamiętała o mnie CZECHOŻYDEK . Obdarowała świątecznym podarunkiem, którego spóźnienie nie ma znaczenia, bo wyna...
wtorek, 17 stycznia 2017

Sztuka pod strzechy.

›
Naoglądałem się Antyatlasa na ręczniku Karoliny wygranym w konkursie MOCAK'u. Kiedyś, Karolina pojechała z klasą na wycieczkę szkolną ...
wtorek, 13 grudnia 2016

Stan wojenny a... pamiętam.

›
...nie przespałem jak Jarosław Kaczyński do 12 w południe... Zakładowy Mikołaj pracowniczy w bielskiej Befamie 12 grudnia. Worek słodycz...
3 komentarze:
niedziela, 11 grudnia 2016

ZROBIŁEM FIATA KAROLINIE - 1978

›
Od dłuższego czasu przeglądałem ogłoszenia w poszukiwaniu malucha. Pewnej nocy pojawiło się ciekawe ogłoszenie na allegro. Maluch z 1978 ...
3 komentarze:
sobota, 10 grudnia 2016

CZARNY ATRAMENT, LISTY SZYMBORSKIEJ

›
Od dawna piszę piórem. Sprawia mi to przyjemność. Piszę do ludzi. Piszę dla samego pisania. Kiedy nie piszę, wtedy czasem otwieram pióro i ...
1 komentarz:
czwartek, 20 października 2016

Niechcący mam NIKONA.

›
 Listonosz puka dwa razy. Czasem sam otwiera drzwi i krzyczy od progu - Pooocztaaa! Zbiegam po schodach i widzę w jego rękach dużą paczkę....
3 komentarze:
niedziela, 2 października 2016

Targi książki Katowice.

›
Spakowałem pospiesznie książki przeznaczone na wymianę u Sląskich Blogerów Książkowych do walizki po maszynie do pisania Łucznik, którą Kar...
2 komentarze:
środa, 21 września 2016

"LATARNIK" - narkomanem?

›
Zabrałem od Kornela  z regału bookcrossingowego, niepozorną książeczkę: "Latarnie morskie polskiego wybrzeża", Mariana Czernera z ...
2 komentarze:
czwartek, 8 września 2016

Wojna światów na winylu.

›
 Leżał nieruchomo spocony, przykryty pierzyną aż pod nos. Zimowy wiatr cisnął się do pokoju przez szpary w starym oknie na poddaszu, porusza...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Szurens
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.